Białko – niedobór i jego nadmiar

lip 6, 2023 | Blog

Dzisiaj chciałabym się z wami podzielić co „usłyszałam” w internecie 😉

“Zwiększyłam ilość białka w diecie, bo koleżanka mi powiedziała, że jak będę go mieć za mało, to będzie ono zabierane z serca”.

Myślałam, że już nic mnie nie zdziwi – jak bardzo się myliłam. No, ale przyjrzyjmy się temu dokładniej 😉 Kiedy słyszę, że ktoś ma za mało białka w diecie zapala mi się ostrzegawcza lampka, że ta osoba może być niedożywiona. Niedożywienie jest ściśle skorelowane z ilością i jakością białka w diecie (ale nie tylko:)) . Film o niedożywieniu możecie znaleźć na moim FB 😉. Niedożywienie występuje najczęściej u osób starszych.

Według badania WOBASZ-SENIOR w niektórych regionach Polski ryzyko niedożywienia sięgało aż 70%.

No dobrze to idźmy dalej.

Jak myślicie, jaka jest różnica pomiędzy głodzeniem się a niedożywieniem?

Głodzenie polega na nie dostarczaniu składników odżywczych, a niedożywienie to jego skutek. I w tym momencie następuje dość istotny podział niedożywienia:

  • Typ prosty (inaczej marasmus)
  • Typ kwashiorkor

Pierwszy z nich tyczy się głodzenia, podczas którego nie dochodzi do powikłań, czyli nie towarzyszą tutaj reakcje zapalne. Cechuje się on przede wszystkim obniżoną masą ciała. Ale uwaga! Mamy tutaj prawidłowe stężenia białka i albumin w surowicy, które ulegają obniżeniu dopiero przy krańcowym stadium niedożywienia. Zużywane są tutaj głównie zapasy tłuszczu, a białko jest oszczędzane.

Drugi typ jest zdecydowanie szybciej rozwijającym się niedożywieniem na skutek urazu, stanu zapalnego lub ciężkiej choroby. Niedożywienie to w krótkim czasie (nawet od kilku do kilkunastu godzin) prowadzi do zagrożenia życia. Szczególnie narażone są tutaj osoby otyłe i pacjenci z oddziałów intensywnej terapii.

Najważniejsza różnica pomiędzy powyższymi typami niedożywienia polega na tym, że w głodzeniu prostym spowalniane są procesy metaboliczne (reakcja obronna), a w stanach ostrych metabolizm mocno przyspiesza (przeważają procesy kataboliczne).

No dobrze, to skoro wiemy co to jest niedożywienie, to jakie mogą być jego skutki? Wyróżniamy pierwotne i wtórne.

Pierwotne:

  • Zmniejszenie masy ciała
  • Osłabienie siły mięśniowej
  • Osłabienie sprawności psychomotorycznej
  • Upośledzenie odporności
  • Niedokrwistość
  • Zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej
  • Zaburzenia układu krążenia i oddechowego
  • Stłuszczenie wątroby
  • Zmniejszenie wytwarzania białek ustrojowych
  • Zmniejszenie masy trzustki
  • Zaburzenie wydzielania enzymów trawiennych
  • Zrzeszotnienie kości
  • Upośledzenie odporności komórkowej i humoralnej.

Wtórne:

  • Zwiększenie częstości zakażeń
  • Zaburzenie gojenia ran
  • Większe ryzyko powikłań i zgonu po interwencji zabiegowej
  • Przedłużenie pobytu w szpitalu

Sporo już tego wyszło, ale już zbliżam się do końca 😉 Chciałabym jeszcze omówić na tle tego wszystkiego co do tej pory opisałam:

Jakie mamy normy na białko?

Zapotrzebowanie powinno wynosić 10-20% wartości energetycznej diety dla osób dorosłych, 15-20% dla osób starszych powyżej 65 r.ż i 5-15% dla niemowląt i dzieci do lat 2. Na przykładzie dla dorosłej osoby pokażę ile tego właściwie jest 😉. Załóżmy, że spożywamy 2000 kcal dziennie. Z tego białka wychodzi nam od 50 gram (przy 10%) do 100 gram (przy 20%). Dobrze skoro wiemy ile tego białka potrzebujemy to jak to się ma w przypadku produktów żywnościowych?

1 jajko rozmiar L – 7 g

100 g piersi z kurczaka – 21,5 g

2 plasterki polędwicy drobiowej (ok 20g) – 4 g

Szklanka mleka 2% (250 ml) – 7,6 g

100 g tofu – 12 g

1 opakowanie jogurtu naturalnego (180g) – 8,6 g

Jak widzicie w poszczególnych produktach zawartość białka jest różna. Jednak zwróćmy uwagę, że tyczy się to samych produktów a nie gotowych potraw. Np. sam obiad składający się z grillowanej piersi z kurczaka, ziemniakami i surówką z pora i jabłka.

100 gram piersi z kurczaka – 21,5 g

Ziemniaki 2 średnie (ok 180g) – 3,2 g

Surówka z pora z jabłkiem 200 g – 3,4 g

Razem daje nam 28 gram białka w samym obiedzie. A pamiętać należy, że powinniśmy mieć 4-5 posiłków dziennie i każde z nich będzie zawierało białko (nawet śladowe ilości). W diecie z 50 gramami białka mamy już go połowę, przy 100 gramach jeszcze nam trochę brakuje, ale pamiętajmy, że to wciąż jest jeden posiłek.

Czy musimy więc spożywać więcej białka aby uniknąć zabierania go z serca?

Zdecydowanie nie. Śmiem nawet zaryzykować stwierdzenie, że w naszej diecie białka mamy aż nadto. Wniosek? Jedzmy różnorodnie, ale i racjonalnie 😉